Często słyszymy różnego rodzaju informacje na temat baterii, czy samego ładowania iPhone’a. Niestety większość z nich to… mity i o nich właśnie w tym artykule.

Pierwszy z nich to ten, mówiący o ładowaniu iPhone’a w nocy – że nie powinno się, że szkodzi baterii naszego telefonu… ale to oczywiście mit. iPhone po naładowaniu do 100% przestaje się ładować, przez co nie musimy się obawiać, że ucierpi na tym żywotność naszej baterii.

Drugi mit mówi o tym, że nie można używać telefonu podczas jego użytkowania – bzdura totalna. Oczywiście, że można aczkolwiek odbija się to na efektywności samego ładowania. Wiele osób powtarzało te nieprawdziwą informację, argumentując ją tym że kiedyś, komuś, wybuchł jakiś iPhone w momencie ładowania. Oczywiście, nawet jeśli ta historia jest prawdziwa to stało się to zupełnie przypadkiem, bądź przez wadliwą ładowarkę.

Z kolejnym mitem spotykamy się najczęściej zaraz po zakupie nowego telefonu – „musisz rozładować telefon do zera i naładować do setki, aby uformować baterię” . W przypadku starych telefonów mogliśmy tak robić, ale w dobie dzisiejszych smartfonów i ich baterii, taki zabieg jest totalnie nieuzasadniony.

Nieuzasadnione jest także wyłączanie iPhone’a podczas jego ładowania – nie poprawia to żywotności samej baterii na co miał wskazywać ten mit, aczkolwiek nasza bateria z wiadomych przyczyn szybciej naładuje się.

Następny mit nawiązuje do poprzedniego, chodzi o standardowe ładowanie iPhone’a na codzień. Nie ma znaczenia czy ładujemy go jak bateria ma 75, 30 czy 0%. Dlatego nie powinniśmy specjalnie/na siłę rozładowywać iPhone’a tylko po, aby go naładować „do pełna”.

Nie można ładować iPhone’a ładowarką od iPad’a? Kolejna bzdura – oczywiście, że można. Ba, nawet nasz telefon szybciej się naładuje, a sama bateria nie straci na trwałości.

Tylko oryginalne przewody od Apple! Nie trzeba używać tylko i wyłącznie tych kabli – wszystkie inne przewody, które mają autoryzacje i certyfikat od firmy z Cupertino także będą dobrym wyborem. Ba, często te produkty mniej kosztują, a są lepszej jakości (np. kabel od ADATY – sam go bardzo długo używam i szczerze polecam).

Podsumowując, jeśli chodzi o mity to tyle, ale na koniec chciałbym wspomnieć o jednym bardzo ważnym fakcie, a mianowicie należy używać oryginalnych, sprawdzonych ładowarek aby nie narazić siebie i swojego sprzętu na niebezpieczeństwo.

A  jeśli dopiero zastanawiacie się nad zakupem iPhone’a to możecie to zrobić w sprawdzonym przeze mnie sklepie – Kup iPhone’a

 

Comments

  • Anonym
    Anonym

    QUOTE: Następny mit nawiązuje do poprzedniego, chodzi o standardowe ładowanie iPhone’a na codzień. Nie ma znaczenia czy ładujemy go jak bateria ma 75, 30 czy 0%. Dlatego nie powinniśmy specjalnie/na siłę rozładowywać iPhone’a tylko po, aby go naładować „do pełna”.

    Doprawdy? Nie ma znaczenia dla baterii. Oprócz zmarnowanych cykli ładowania. Każde podłączenie telefonu do łądowarki to jeden cykl. Niezależnie od procentu naładowania baterii. Jeśli zatem ładujesz od 75% naładowania, to zużywasz cały jeden cykl, tak samo jak w przypadku 0%. Bardziej opłacalne jest zatem rozładowywanie telefonu, żeby zaoszczędzić cykli i cieszyć się dłużej w pełni sprawną baterią.

    Sie 25, 2017, 3:04 pm
    Odpowiedz

Leave a Comment

Your email address will not be published.